niedziela, 3 marca 2019

Najgorsze z możliwych, czyli PSYCHOPATA

Brak umiejętności mówienia "NIE", czyli co może Cię spotkać jeśli ślepo ufasz ludziom i nie analizujesz ich zachowania.

To proste. Psychopata!
Nie "co", tylko "kto"? Czy ja wiem.... Pozwolę, że sama ocenisz.

Kim jest psychopata? Chciałam wytłumaczyć Ci te pojęcie na dość ogólnych przykładach z tzw. życia codziennego, ale prawdą jest, że większość osób tu zaglądających poszukuje rysopisu psychopaty w kontekście związków i relacji partnerskich. 
Nie ma czego ukrywać... Kiedy spotykamy się z dziwnymi ludźmi w pracy, czy w sklepie - nie mają oni tak intensywnego wpływu na nasze życie i samopoczucie, jak jednostki z którymi randkujemy, czy wchodzimy w związki.

Zastanawiałaś się kiedyś jak to jest spotkać na swojej drodze księcia z bajki, który jest Tobą zainteresowany niemalże w dwustu procentach, określa Cię mianem ideału i dziesięć razy dziennie potrafi Ci powiedzieć, że Cię kocha? Być może nie jest najprzystojniejszy na świecie, ale masz wrażenie że jesteście mentalnymi bliźniętami. On podziela wszystkie Twoje zainteresowania, pasje, lęki, marzenia... Jednocześnie wiesz, że jesteś mu potrzebna,  bo jest delikatnie zagubiony życiowo i to właśnie Ty jesteś jego światłem w tunelu.
Czułaś kiedyś coś takiego? Założę się, że tak. Inaczej by Cię tu nie było.

I co jeśli teraz powiem, że poznałaś psychopatę?

Mianem psychopaty określamy jednostkę, która dzięki manipulacji i kreowaniu zmyślonej rzeczywistości potrafi zaskarbić sobie zaufanie innych po to i tylko po to by wykorzystać to do własnych celów.

Cechy psychopaty:
  • brak poczucia winy 
  • brak emocji
  • brak empatii
  • mitomania
  • patologiczne kłamstwa
  • ryzykowne zachowania
  • brak odpowiedzialności za swoje czyny
  • powierzchowny urok i charyzma
Psychopatia zwana dyssocjalnym zaburzeniem osobowości wbrew wszelkim wątpliwościom nie jest wyleczalna. Jest to zjawisko, którego przyczyną jest dysfunkcja części mózgu zwanej płatem czołowym i można powiedzieć, że jest to cecha osobnicza. 

I co Ty na to?

W kolejnych wpisach zajmiemy się wyjaśnieniem tego pojęcia w bardziej szczegółowy sposób.

xo xo
Roz