wtorek, 17 listopada 2020

Książe z sieci

Nie będę się Was pytać, jak spędzacie ten dziwny dla nas wszystkich czas, bo zapewne spędzamy go podobnie. 

Jednak jednego jestem pewna - podczas pandemii nasiliła się w społeczeństwie rola tzw. aplikacji randkowych i wszelako pojętych konwersacji online. Jasne rozmawiamy ze znajomymi, ale bardzo często też nawiązujemy nowe znajomości i kontakty z ludźmi, o których nie mamy pojęcia. To znaczy... wiemy tyle - ile nam napiszą.

I tutaj mamy świetne pole manewru dla psycholi. Oczywiście nie każdy w sieci nim jest... Ale! Jest ich całkiem sporo, nie ma co ukrywać. 

Czy istnieje jakiś złoty poradnik randkowania online pod tytułem "nie daj się złapać wariatowi" ? Póki co nikt takiego nie stworzył. Myślę, że mógłby... Może nawet ja przyłożę do tego rękę.

Wiecie, co zawsze mnie przeraża i co budzi taki mój niepokój ? Kiedy wszystko idzie zdecydowanie zbyt szybko i nie masz czasu na zastanowienie. Nim zdążysz się obejrzeć facet nazywa Cię swoim "kochanie", wysyła Ci litanie buziaczków i emocjonujących wywodów... A rozmawiacie może tydzień, albo nie daj Boże dopiero kilka dni... Niby fajne.... ale to jest takie cholernie dziwne i sztampowe wręcz dla toksycznych znajomości. 

Druga sprawa... szereg nieszczęśliwych zdarzeń i zrządzeń losu. Aż Ci się go szkoda robi! Albo nie daj Boże musiała byś się poświęcić już na samym początku znajomości, która jeszcze jest całkowitą niewiadomą.

Czujesz się zmęczona i przytłoczona jego ciągłą obecnością na Twoim telefonie i w Twojej głowie? Fakt - super kiedy facet pisze, czy dzwoni.... ale jak do przesady spamuje i wręcz żyje z Tobą 24/7 tylko, że online... Hmmm to przyznaj sama... Ciężko się oddycha.

Albo zaczyna Cię traktować jako pewnik? Jeszcze się nie spotkaliście, a już czujesz się jakbyś była jego przyszłą żoną... 


Czułaś kiedykolwiek coś takiego? Znasz te mechanizmy? 

poniedziałek, 16 listopada 2020

Ja tu nadal jestem

Zniknęła znowu? 

Nie, skądże.

Brak weny?

Trochę, czasem ...

Brak czasu?

Już bardziej. Dziękuję.

Usprawiedliwiona.

Kropka.


Mimo wszystko  - tęskniłam! 

Idzie nowe. Lepsze. Potrzebne. Więcej dla Was. Więcej mnie.

xo xo

Roz (pier—lę, wracam do starego pseudonimu)